Etykiety
- 7th guest
- Alfa Boot
- Alone in the dark 1
- Alone in the dark 2
- Arena
- Avernum 1
- B.A.T 1
- Baldur's Gate 1
- Banner Saga 1
- Barahir
- Breath of Fire 1
- Breath of Fire 2
- Broken Sword 1
- Castlevania 1
- Castlevania 2
- Castlevania 3
- Castlevania 4
- Castlevania 5
- Cayne
- Coldfire Keep
- Corrosion
- Cruise for a Corpse
- Daggerfall
- Dark Eye 1
- Dark Eye 2
- Dark Seed 1
- Dark Seed 2
- Darkest Woods
- Devil Survivor 1
- Distraint
- Divi-Dead
- Dracula 1
- Dracula 2
- Dragon Quest I
- Dragon Quest II
- Dragon Quest III
- Dragon Quest IV
- Dragon Quest V
- Dragonsphere
- Dreamweb
- Etrian Odyssey 1
- Etrian Odyssey 2
- Eye of Beholder 1
- Eye of Beholder 2
- Fallout 1
- Fascination
- Final Fantasy I
- Final Fantasy II
- Final Fantasy III
- Final Fantasy IV
- Final Fantasy V
- Final Fantasy VI
- Final Fantasy VII
- Final Fantasy VIII
- Fire Emblem 1
- Fire Emblem 2
- Fire Emblem 3
- Fire Emblem 4
- Forgotten Hill: Fall
- Gabriel Knight 1
- Gabriel Knight 2
- Gateway 1
- Gobliiins 1
- Gobliiins 2
- Gobliiins 3
- Goetia
- Heart of China
- I Have no Mouth...
- Icewind Dale 1
- Icewind Dale 2
- Ishar 1
- Ishar 2
- Ishar 3
- Isoland 1
- King's Quest I
- King's Quest II
- King's Quest III
- King's Quest IV
- King's Quest V
- King's Quest VI
- King's Quest VII
- Klątwa
- Krynn 1
- Krynn 2
- Krynn 3
- Kyrandia 1
- Kyrandia 2
- Kyrandia 3
- Lakeside Murder
- Lands of Lore 1
- Larry 1
- Larry 2
- Larry 3
- Larry 5
- Larry 6
- Last Bible 1
- Legend of Grimrock 1
- Legend of Grimrock 2
- Lone Survivor
- Lufia 1
- Lufia 2
- Lure ot the temptress
- Megami Tensei 1
- Megami Tensei 2
- Menzoberranzan
- Might and Magic 1
- Mother 1
- Noctropolis
- Nocturnal Illusions
- Phantasie 1
- Phoenix Wright 1
- Prisoner of Ice
- Quest for Glory 1
- Quest for Glory 2
- Ravenloft 1
- Ravenloft 2
- Salt and Sanctuary
- Shadow of the Comet
- Shannara
- Shin Megami Tensei 1
- Shin Megami Tensei 2
- Shin Megami Tensei: If...
- Space Quest 1
- Space Quest 2
- Space Quest 3
- Space Quest 4
- Space Quest 5
- Strange Journey
- Suikoden 1
- Syberia 1
- Tajemnice Scarlett
- Trace Memory
- Ultima 0
- Ultima 2
- Ultima 3
- Ultima 4
- Ultima 5
- Ultima 6
- Ultima 7: BG
- Ultima 7: SI
- Ultima 8
- Ultima Underworld 1
- Vagrant Story
- Vampire: The Masquarade - Redemption
- Voodoo Whisperer
- Wizard and Princess
- Wizardry 1
- Wizardry 2
- Wizardry 3
- Wizardry 5
- Wizardry 6
- Wizardry 7
- Ys 1
- Ys 2
- Ys 3
- ultima 1
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breath of Fire 1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Breath of Fire 1. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 sierpnia 2020
Breath of Fire 1 - recenzja
"Breath of Fire" było chyba moją pierwszą grą wśród tych, które nazwałabym umownie "drugim szeregiem jRPG". Pierwszy to te trzy najważniejsze serie - Final Fantasy, Dragon Quest i Shin Megami Tensei/Persona - wszystkie one wystartowały pod koniec lat 80 i żyją do dzisiaj. Ale obok nich powstało też wiele cykli, które zdobyły także popularność, acz mniejszą i nie doczekały się zwtkle więcej niż 4-6 części. Do nich należały m.in. Suikoden, Langrisser, Tales..., Mana, Star Ocean, Grandia, Lufia, a także seria Breath of Fire, która jednak w swoich czasach cieszyła się całkiem sporą popularnością. Co więcej, była to popularność raczej zasłużona.
"Breath of Fire" zaczyna się bardzo klasycznie. Wioska głównego bohatera (domyślnie nazywanego Ryu) zostaje najechana przez armię służącą złym smokom i w sporej części spalona. Broniąc swoich bliskich, ginie jego przyjaciółka i opiekunka, Sara. Celem ataku są spadkobiercy smoczych mocy - choć wszyscy mieszkańcy wioski już bardzo dawno temu zapomnieli, jak się ich używa. Ryu wyrusza zatem w podróż, aby odzyskać te moce i dzięki nim pomścić krzywdy, jakie spotkały jego bliskich. W miarę upływu czasu dołączają do niego kolejni towarzysze i towarzyszki. Okazuje się
też, że celem mrocznych smoków jest zdobycie władzy nad światem.
Podczas rozgrywki w tę grę, wiele razy towarzyszyła mi refleksja, jak bardzo klasyczny i konwencjonalny to tytuł, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Mamy zatem bohatera chcącego pomścić bliskich, chodzi on po świecie, pomaga innym, zbiera drużynę, by ostatecznie stanąć do walki z tymi złymi i ocalić świat. Przerabialiśmy to już aż nazbyt często, prawda? Ale, jak wiadomo, "ludzie lubią te piosenki, które znają", zatem w 90% gier RPG możemy się spodziewać, że prędzej czy później przyjdzie nam robić to samo. Prawdę mówiąc, miłą odmianą byłaby np. sytuacja, w której bohater kończy grę ocaliwszy może jakąś wioskę czy miasteczko, albo po prostu, tylko i wyłącznie - własne życie. No ale pomarzyć dobra rzecz...
Nie znaczy to jednak, że "Breath of Fire" nie ma niczego oryginalnego do zaoferowania. Po pierwsze, każda postać jest tu mocno zindywidualizowana, ma swoje własne mocne, umiejętności, słabe i mocne strony. Pokazuje to, że twórcy bardziej inspirowali się Dragon Questem niż Final Fantasy czy też grami zachodnimi. Co więcej, moce postaci nie odnoszą się wyłącznie do zasobu dostępnych czarów, określają także ich działania w terenie. Przykładowo, człowiek kret może kopać dziury, człowiek- ryba pływać pod wodą itd, a wszystkie takie umiejętności dają nam dostęp do nowych lokacji i przedmiotów.Ma to także wpływ na nasze poruszanie się po świecie - zdobywając kolejne czary, możemy np. swobodnie teleportować się między miastami, a pływając lub latając, unikamy losowych walk - tych zaś jest w grze dużo. Można także wędkować albo polować na biegające po planszy zwierzęta.
Dość ciekawą rzeczą, będącą jakiś tam śladem popularności serii "Dragon Ball", są fuzje. Jeden z bohaterów, złodziej Karn, może łaczyć się z dwoma innymi bohaterami, tworząc jedną, bardzo silną postać. Z kolei główny bohater pod koniec gry zyskuje moc pozwalającą połączyć mu w sobie wszystkich ośmioro członków drużyny i stworzyć supersmoka, który w walce jest w stanie sam jeden pokonywać wszystkich bossów. Uważam zresztą tę moc za lekkie przegięcie - i nie tylko ja, w opiniach pojawiały się sugestie, że Agni (bo tak się ta moc nazywa) jest zbyt potężna i pod koniec gry, w momencie, kiedy stajemy w obliczu najsilniejszych bossów, rozwala nieco balans rozgrywki na korzyść gracza.
Ano właśnie, drużyna w "Breath of Fire" jest całkiem liczna, na dodatek każda z postaci ma swoje zastosowanie. W walce możemy używać na raz maksymalnie czterech. Co mi się spodobało, a z czym rzadko sie spotykałam, było to, że po walce wszystkie postacie, nawet te, które w niej nie brały udziału, otrzymują expa. Sprawia to, że gra nie wymaga jakiegoś zwariowanego grindowania - zresztą, prawdę mówiąc, kiedy ją kończyłam, moja drużyna była w okolicach 35 poziomu (w takich Final Fantasy zwykle była w okolicach 50-60). Choć na pewnym etapie dość łatwo zbudować sobie dream team (szczególnie, że pewne postacie są w praktyce niezbędne), to można tu eksperymentować dość swobodnie.
W temacie drużyny - albo szerzej, fabuły, miałabym kilka uwag. Po pierwsze, przy drużynie, gdzie niemal każda postać należy do innej rasy, wręcz prosiłoby się o rozbudowanie ich wzajemnych relacji, tak jak w grach z serii "Tales...", które zawsze kładły na to pewien nacisk. Tu tego mi brakuje. Dotyczy to także po trochu i fabuły, która jest oczywista i nie funduje nam większych niespodzianek. Sama bardzo zwracam na to uwagę, dlatego np. tak bardzo polubiłam Final Fantasy, których twórcy dbali o ten aspekt. W "Breath of Fire" wszystko idzie właściwie tak, jakby można było się spodziewać. No ale pisałam już o piosenkach, które się lubi, bo się zna...
"Breath of Fire" jest długą grą - tu mnie nawet całkiem zaskoczył, choć nie nazwałabym tej gry jakąś hardcorowo trudną - na pewno jest prostszy od pozycji z serii Dragon Quest, o MegaTen nie wspominając już nawet. W połączeniu z całkiem ładną grafiką to zapewne przyczyniło się do jego popularności. Lochy nie są szczególnie skomplikowane, zagadki, jakim przyjdzie stawić czoła, są raczej proste, a większość walk z bossami da się przejść z marszu. Nie spotkałam się tu z sytuacją, w której bym klęła czy długo szukała taktyki albo sposobu na przejście jakiegoś fragmentu gry. Zdarzyło mi się kilka chyba razy, że nie miałam pojęcia, co mam dalej robić, bo gra generalnie dość skąpo daje podpowiedzi, acz jest tu dość konsekwentna - zwykle wystarczy obejść ostatnie odwiedzone miasto, porozmawiać z mieszkańcami i ktoś nam coś zasugeruje. Gorzej, że pewne rozmowy są kluczowe dla fabuły - jeśli np. ominiemy jakąś postać, z którą trzeba było pogadać, to w następnym mieście fabuła się nie ruszy z miejsca.
"Breath of Fire" ukazało się w 1994 na SNES, zaś siedem lat później wydana została poprawiona wersja na GBA, w której ulepszono nieco grafikę, kosztem niestety jakości dźwięku. Gra zyskała bardzo pochlebne recenzje, krytycy chwalili dość dużą swobodę w poruszaniu się po świecie, bardzo dobrą grafikę i muzykę. Narzekano na nieco zbyt sztampową fabułę, choć wskazywano, że pod wieloma względami i tak przebija ona to, co wówczas było standardem w grach zachodnich. Jej popularność i wysoka sprzedaż sprawiły, że doczekała się bezpośredniego sequela fabularnego i zapoczątkowała całą serię gier, których wyszło jeszcze pięć.
Patrząc na "Breath of Fire" dzisiaj, piętnaście lat po jej wydaniu, można powiedzieć, że do pewnego stopnia czuć te lata, ale głównie w warstwie fabularnej lub też graficznej. Pod kątem mechaniki, frajdy z rozgrywki itd.gra wcale nie ustępuje późniejszym produkcjom jRPG. Więc jeśli ktoś jest fanem tego gatunku, to jestem pewna, że nie zawiedzie się grając w ten tytuł.
Breath of Fire 1 - opis przejścia
Kilka uwag ogólnych:
- opis pisałam na podstawie wersji na GBA, poprawionej względem oryginału na SNES
- jeśli nie wiemy, gdzie dalej iść, to wystarczy porozmawiać z mieszkańcami ostatniego odwiedzonego miasta
- bohaterowie mają ograniczoną ilość miejsca na przedmioty. Co jakiś czas warto używać opcji Sort, aby nam zoptymalizowała miejsce w plecaku, zaś wszystkich elementów ekwipunku o słabszych parametrach od posiadanych należy się pozbywać w sklepach.
- przedmioty klasy Potion trwale podnoszą nasze statystyki o 1 punkt. Warto je rozdzielać tak, aby korzystały z nich postacie, któym dane statystyki są szczególnie przydatne (np. nie ma sensu dawać głównemu bohaterowi Wisdom Potion).
- dwa bardzo ważne i przyspieszające grę czary to Warp (pozwala się przenieść do już odwiedzonego miasta, poza Primą) i Exit (pozwala się teleportować na zewnątrz lochu).
- postacie dysponujące bronią dystansową (Bo), używające magii bojowej (Bleu) i słabsze (Nina, Mogu) trzymamy w tylnym szeregu, gdyż otrzymują wtedy mniej obrażeń.
- przedmiot "Marble 3" pozwala unikać losowych walk - jest to przydatna rzecz na późniejszym etapie gry, kiedy przechodzimy przez obszary pokonywane na początku i nie chcemy tracić czasu na walki ze słabszymi mobkami.
- ciekawe jest to, że postacie dostają expa za walki nawet jeśli w nich nie uczestniczą
- grę zapisujemy w smoczych świątyniach i figurkach smoka, chociaż przy grze na emulatorze nie ma to takiego znaczenia.
Drogen
Zaczynamy, budząc się. Po przebudzeniu się zabieramy z szafki obok Vigor Potion. Schodzimy szybko na dół, podążając za staruszką i oglądamy scenkę. Rozmawiamy ze wszystkimi, by uaktywnić dłuższą, dramatyczną scenkę. Po jej zakończeniu zabieramy ze skrzyni 300 GP. Zawsze możemy wrócić tutaj, aby dostać darmowe leczenie. Po wyjściu z budynku idziemy do sklepu na zachód, aby kupić sobie kilka przedmiotów leczących - broni na razie nie ma po co.
Świat
Jak to w takich grach bywa, teraz musimy się skupić na naszym bohaterze. Zaczyna on na pierwszym poziomie doświadczenia, więc pokręćmy się w okolicy, póki nie będzie tak na 3-4 poziomie. Leczeie mamy darmowe w Drogen. Gdy będziemy to mieli za sobą, idziemy prosto przed siebie, aby dojść do zamku.
Camlon
Rozmawiamy z mieszkańcami, a potem idziemy na północ. Po rozmowie z królem wchodzimy do zamku.
Camlon Castle
Oto pierwszy loch w grze. Idziemy przed siebie, bo kamienie blokują nam inne drogi. Miniemy fontannę - można w niej uleczyć HP do pełna. Przy sporej sile wrogów tutaj, jest dogodne miejsce do dalszego expienia - można tu wbić jeden poziom albo dwa. Nieco dalej są dwie skrzynie, w których znajdziemy łącznie 140 GP, a obok jest kolejna fontanna. Idziemy przed siebie dalej, by dojść do schodów na kolejny poziom.
Tu także idziemy przed siebie. Niedaleko przejścia są kamienne drzwi. Otwieramy je, by w skrzyniach znaleźć Herb i Bronze Sword. Idziemy dalej, by dojść do kolejnych skrzyń, a w nich czekają na nas Herb i Gauntlet. Nieco dalej są schody, którymi wrócimy na poziom pierwszy. Tu po prostu idziemy przed siebie do kolejnych schodów, by po nich wrócić na poziom drugi. Tu czekają na nas kolejne skarby - Herb i Suede Cap, a w kolejnym pomieszczeniu - Herb i Visor. Teraz widać, czemu radziłam wcześniej nie tracić kasy na sprzęt. Idziemy dalej, by wrócić na poziom pierwszy.
Tu czekają na nas dwie kolejne skrzynie, ale żeby nie było tak dobrze, w obu są pułapki. Pierwsza jest dziwna, bo wyleczy nam HP i AP dopełna, zaś ze skrzynie zabierzemy Antidote. Druga pułapka obniży nam AP do 1, co nie ma znaczenia, bo główny bohater nie posługuje się magią. W skrzyni jest kolejne Antidote. Po ich zabraniu wchodzimy po schodach. Tu podchodzimy do tronu, gdzie czeka nas pierwsza w tej grze walka z bossem.
Boss: Frog
HP: 180
Trudność walki zależy od naszego poziomu - ja byłam tu na szóstym, więc zabiłam go, nawet nie lecząc się, ale to nie znaczy, że nie trzeba uważać - choć jego bazowe ataki są słabe, to potrafi zrobić atak, który zabiera nam 15-20 Hp, a gdy jego HP spadnie do 15, wtedy leczy się, dlatego warto w końcówce wyleczyć się i po prostu wpuścić serię ataków, aby mieć pewność, że żabsko zginie.
Po walce zabieramy ze skrzyń obok 150 GP i Herb. Teraz musimy wrócić na zewnątrz, co jednak będzie szybkie, bo nie będzie już losowych walk.
- opis pisałam na podstawie wersji na GBA, poprawionej względem oryginału na SNES
- jeśli nie wiemy, gdzie dalej iść, to wystarczy porozmawiać z mieszkańcami ostatniego odwiedzonego miasta
- bohaterowie mają ograniczoną ilość miejsca na przedmioty. Co jakiś czas warto używać opcji Sort, aby nam zoptymalizowała miejsce w plecaku, zaś wszystkich elementów ekwipunku o słabszych parametrach od posiadanych należy się pozbywać w sklepach.
- przedmioty klasy Potion trwale podnoszą nasze statystyki o 1 punkt. Warto je rozdzielać tak, aby korzystały z nich postacie, któym dane statystyki są szczególnie przydatne (np. nie ma sensu dawać głównemu bohaterowi Wisdom Potion).
- dwa bardzo ważne i przyspieszające grę czary to Warp (pozwala się przenieść do już odwiedzonego miasta, poza Primą) i Exit (pozwala się teleportować na zewnątrz lochu).
- postacie dysponujące bronią dystansową (Bo), używające magii bojowej (Bleu) i słabsze (Nina, Mogu) trzymamy w tylnym szeregu, gdyż otrzymują wtedy mniej obrażeń.
- przedmiot "Marble 3" pozwala unikać losowych walk - jest to przydatna rzecz na późniejszym etapie gry, kiedy przechodzimy przez obszary pokonywane na początku i nie chcemy tracić czasu na walki ze słabszymi mobkami.
- ciekawe jest to, że postacie dostają expa za walki nawet jeśli w nich nie uczestniczą
- grę zapisujemy w smoczych świątyniach i figurkach smoka, chociaż przy grze na emulatorze nie ma to takiego znaczenia.
Drogen
Zaczynamy, budząc się. Po przebudzeniu się zabieramy z szafki obok Vigor Potion. Schodzimy szybko na dół, podążając za staruszką i oglądamy scenkę. Rozmawiamy ze wszystkimi, by uaktywnić dłuższą, dramatyczną scenkę. Po jej zakończeniu zabieramy ze skrzyni 300 GP. Zawsze możemy wrócić tutaj, aby dostać darmowe leczenie. Po wyjściu z budynku idziemy do sklepu na zachód, aby kupić sobie kilka przedmiotów leczących - broni na razie nie ma po co.
Świat
Jak to w takich grach bywa, teraz musimy się skupić na naszym bohaterze. Zaczyna on na pierwszym poziomie doświadczenia, więc pokręćmy się w okolicy, póki nie będzie tak na 3-4 poziomie. Leczeie mamy darmowe w Drogen. Gdy będziemy to mieli za sobą, idziemy prosto przed siebie, aby dojść do zamku.
Camlon
Rozmawiamy z mieszkańcami, a potem idziemy na północ. Po rozmowie z królem wchodzimy do zamku.
Camlon Castle
Oto pierwszy loch w grze. Idziemy przed siebie, bo kamienie blokują nam inne drogi. Miniemy fontannę - można w niej uleczyć HP do pełna. Przy sporej sile wrogów tutaj, jest dogodne miejsce do dalszego expienia - można tu wbić jeden poziom albo dwa. Nieco dalej są dwie skrzynie, w których znajdziemy łącznie 140 GP, a obok jest kolejna fontanna. Idziemy przed siebie dalej, by dojść do schodów na kolejny poziom.
Tu także idziemy przed siebie. Niedaleko przejścia są kamienne drzwi. Otwieramy je, by w skrzyniach znaleźć Herb i Bronze Sword. Idziemy dalej, by dojść do kolejnych skrzyń, a w nich czekają na nas Herb i Gauntlet. Nieco dalej są schody, którymi wrócimy na poziom pierwszy. Tu po prostu idziemy przed siebie do kolejnych schodów, by po nich wrócić na poziom drugi. Tu czekają na nas kolejne skarby - Herb i Suede Cap, a w kolejnym pomieszczeniu - Herb i Visor. Teraz widać, czemu radziłam wcześniej nie tracić kasy na sprzęt. Idziemy dalej, by wrócić na poziom pierwszy.
Tu czekają na nas dwie kolejne skrzynie, ale żeby nie było tak dobrze, w obu są pułapki. Pierwsza jest dziwna, bo wyleczy nam HP i AP dopełna, zaś ze skrzynie zabierzemy Antidote. Druga pułapka obniży nam AP do 1, co nie ma znaczenia, bo główny bohater nie posługuje się magią. W skrzyni jest kolejne Antidote. Po ich zabraniu wchodzimy po schodach. Tu podchodzimy do tronu, gdzie czeka nas pierwsza w tej grze walka z bossem.
Boss: Frog
HP: 180
Trudność walki zależy od naszego poziomu - ja byłam tu na szóstym, więc zabiłam go, nawet nie lecząc się, ale to nie znaczy, że nie trzeba uważać - choć jego bazowe ataki są słabe, to potrafi zrobić atak, który zabiera nam 15-20 Hp, a gdy jego HP spadnie do 15, wtedy leczy się, dlatego warto w końcówce wyleczyć się i po prostu wpuścić serię ataków, aby mieć pewność, że żabsko zginie.
Po walce zabieramy ze skrzyń obok 150 GP i Herb. Teraz musimy wrócić na zewnątrz, co jednak będzie szybkie, bo nie będzie już losowych walk.
Breath of Fire 1 - drużyna
W Breath of Fire mamy do dyspozycji ośmiu członków drużyny, z czego w jednej walce uczestniczyć może na raz czterech (acz doświadczenie zdobywają wszyscy). W trakcie upływu gry jednak pojawiają się fuzje, które sprawiają, że jedna postać może stworzyć swoją dużo silniejszą wersję, łącząc się z dwiema lub trzema innymi. W trakcie gry będziemy ponadto odnajdywać Potiony (Vigor, Strength, Luck i Agility), z których każdy podnosi o 1 na stałe daną cechę głównej postaci, co pozwala nam do pewnego stopnia poprawiać ich statystyki.
Gdybym miała sugerować najlepszy skład drużyny, to byłby on taki: Ryu, Nina, Bleu i Karn (wykorzystujący fuzje).
Ryu
Główny bohater gry, jest klasycznym wojownikiem, nastawionym na walkę mieczem. Dodatkowo może się posługiwać bumerangami, które zadają obrażenia wszystkim wrogom na raz. W miarę upływu czasu uczy się przemian w smoka, które czynią niego bardzo silną postać, zaś jego ostatnia forma - Agni, która powstaje z połączenia wszystkich członków drużyny, jest w stanie pokonać każdego bossa w grze bez problemu. Ryu może także wędkować, co pozwala mu zdobywać ukryte pod wodą skarby.
Nina
Dołącza do drużyny jako druga. Jest słaba w walce fizycznej, dlatego lepiej trzymać ją w drugim szeregu, zaś w walce pozwolić jej korzystać z Earthquake Key, dzięki któremu będzie zadawać po ok, 30 obrażeń wszystkim wrogom. Nina specjalizuje się w magii leczniczej oraz podnoszącej obronę/atak/zręczność, co czyni z niej bardzo przydatną bohaterkę. Dodatkowo jej czary pozwalają nam się teleportować między już odwiedzonymi miastami. Pod koniec gry uczy się przemiany w ptaka, dzięki czemu możemy swobodnie latać po całym świecie.
Bo
Pochodzi z rasy ludzi lisów i dołącza do drużyny jako trzeci. Jest łucznikiem, czyli warto go trzymać z tyłu, bo i tak zadaje normalne obrażenia. Jego zdolność specjalna to możliwość poruszania się poprzez lasy, jeżeli jest ustawiony jako pierwsza postać w drużynie. Bo potrafi także posługiwać się magią, choć mam jej dość ograniczony zakres. Dodatkowo, na mapie świata może strzelać z łuku do zwierząt.
Karn
Jest sierotą o tajemniczym pochodzeniu, a także złodziejem. Początkowo wydawać się może słabą postacią, ale z biegiem czasu poznamy historię jego pochodzenia, zaś Karn zyska umiejętność fuzji, dzięki czemu stanie się jedną z najważniejszych i najsilniejszych postaci w grze. Dodatkowo, Karn może otwierać zamknięte drzwi w lochach, a także otwierać skrzynie bez obaw, że pułapki wyrządzą mu krzywdę.
Gobi
Człowiek-ryba, jakby żywcem wzięty z Lovecrafta, choć mający zdecydowanie materialistyczne podejście do życia. Kolejna słaba postać, która w walce niewiele może zdziałać, ale ważna z innych powodów. Po pierwsze, może przemieniać się w rybę, co umożliwia nam szybkie poruszanie się pod wodą. Po drugie, uczestniczy w fuzjach Karna.
Ox
Pochodzi z rasy ludzi byków i jest klasycznym mięśniakiem, będącym całkiem przydatną postacią w walkach, choć zauważalnie powolniejszą od innych. Ox posiada umiejętność rozbijania ścian w lochach, a także uczestniczy w fuzjach Karna.
Bleu
Kobieta wąż, będąca zdecydowanie najpotężniejszą postacią magiczną w grze. Jej magia jest ściśle ofensywna, nie zna niestety czarów leczących, ma słaby atak i niezbyt wysokie HP, ale szybko uczy się nowych zaklęć i zdobywa dużo AP, co czyni z niej bardzo przydatną sojuszniczkę, nawet jeśli nie posiada żadnych dodatkowych umiejętności specjalnych.
Mogu
Tym razem mamy człowieka kreta. Quest z jego zdobyciem jest chyba najdłuższym w grze. Mogu jest wojownikiem, ale dość słabym, zwłaszcza jeśli chodzi o ilość HP. Jest natomiast ważny, gdyż potrafi kopać, co daje nam dostęp do wielu nowych elementów ekwipunku ukrytych pod ziemią.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








